Facebook a początek kampanii wyborczej

18 lutego 2017

Temat social media a kampanii wyborczej nie jest nowy. Powstał zresztą na skutek słynnej wypowiedzi szefa PKW Stefana Jaworskiego, który stwierdził, że działania podejmowane w social mediach także stanowią naruszenie ciszy wyborczej. Ale w dzisiejszym wpisie nie zajmę się tą kwestią, pozostawiając ją na odrębną analizę. Problem ten pozostaje nadal nierozstrzygnięty, a jest na tyle ciekawy i obszerny, że należy mu się odrębny opis.

Do czego ma się więc odnosić dzisiejszy wpis? Dzisiaj chciałbym wskazać ogólnie na sposób wykorzystania social mediów w kampanii wyborczej oraz poza tą kampanią – w szczególności, w jaki sposób należy traktować informacje o kandydatach pojawiające się w tych środkach masowego przekazu jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej.

Kilka pojęć

Na początku należy podkreślić, że kampania wyborcza to określony w Kodeksie wyborczym co do formy i czasu trwania, zorganizowany zespół działań i prac propagujących programy ugrupowań biorących udział w wyborach, mających na celu wyłonienie kandydatów oraz prezentujących kandydatów (B. Banaszak, Kodeks wyborczy. Komentarz). Kampania wyborcza ma więc określone ramy czasowe. Rozpoczyna się ona „z dniem ogłoszenia aktu właściwego organu o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem głosowania” (art. 104 Kodeksu wyborczego). Do analizy zjawiska potrzebne nam jeszcze będzie pojęcie agitacji wyborczej, które pojawia się w art. 105 § 1 Kodeksu wyborczego: „Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego”.

Jak wynika z definicji kampanii wyborczej, nie trwa ona cały rok, a jedynie przez ściśle określony czas. Działania podejmowane przed rozpoczęciem kampanii wyborczej nie mogą więc stanowić jej elementu. Teoretycznie, działania podejmowane przez kandydatów noszące znamiona agitacji wyborczej powinny być podejmowane w trakcie trwania kampanii wyborczej. W praktyce znane są jednak tzw. kampanie społeczne, które partie polityczne rozpoczynają przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. Jeszcze trudniejsza sytuacja zachodzi w przypadku wspomnianych social media, w których nie można w żaden sposób ograniczyć publikowanych treści.

Problem, który już zaistniał

Omawiany przypadek nie jest jedynie teoretyzowaniem. Z tą kwestią spotkaliśmy się na gruncie wyborów samorządowych w 2010 r. Kandydat z ramienia PO na prezydenta Krakowa Stanisław Kracik opublikował na swoim Facebook’u spot wyborczy, jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury złożyła Małopolska Federacja Młodych Socjaldemokratów (FMS) (tutaj link do tej sprawy), opierając je na naruszeniu art. 506 Kodeksu wyborczego. Ostatecznie postępowanie w sprawie zostało umorzone (tutaj – przynajmniej do takiej jedynie informacji udało mi się dotrzeć).

Problem pozostaje więc dość świeży, dodatkowo zaś nie został całkowicie rozstrzygnięty. Już w tej chwili pojawiają się informacje i spekulacje o możliwych kandydatach w kolejnych wyborach samorządowych (tutaj przykład z Wrocławia), więc kwestią czasu jest powstanie „przedwczesnych” spotów wyborczych.

Jak to wygląda w praktyce?

Rozstrzygnijmy kwestię podstawową – jakikolwiek materiał sporządzony przed kampanią wyborczą nie będzie nosił cech materiału wyborczego. Takim materiałem może być bowiem tylko przekaz informacji pochodzący od komitetu wyborczego. Komitet wyborczy może zostać zarejestrowany dopiero po dniu rozpoczęcia kampanii wyborczej, a więc materiały sporządzone przed rozpoczęciem kampanii są materiałami prywatnymi.

Pojawia się więc wątpliwość, czy można w ramach tworzenia i udostępniania materiałów wyborczych prowadzić agitację wyborczą? Odpowiedź jest prosta – nie można. Zgodnie z art. 105 § 2 Kodeksu wyborczego: „Agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach, określonych przepisami kodeksu”.

Mogłoby się wydawać, że zgodnie z powyższym nie można publikować np. spotów wyborczych przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. I tutaj odpowiedź nie jest już taka prosta i zależy od tego co uznamy za spot wyborczy.

Już wyjaśniam – jeżeli za spot wyborczy uznamy materiał pochodzący od komitetu wyborczego, opatrzony jego logiem, to faktycznie nie można publikować takiego materiału przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. Jednak, skoro kampania wyborcza się nie rozpoczęła – nie powstały komitety wyborcze. Opublikowany materiał nie będzie więc pochodził od komitetu wyborczego, a więc nie będzie materiałem wyborczym. Nie będzie to także forma agitacji wyborczej, ponieważ definicja agitacji odwołuje się do pojęcia komitetu wyborczego.

Nie jest zatem dopuszczalne umieszczanie materiałów z nazwą przyszłego komitetu wyborczego, ale już materiały niezawierające takiej nazwy nie będą stanowiły naruszenia Kodeksu wyborczego. Sama ustawa w art. 506 wskazuje na przestępstwo niedozwolonego pozyskiwania i wydatkowania środków, do którego odnosiła się także w swoim zawiadomieniu Małopolska Federacja Młodych Socjaldemokratów (FMS). Przepis ten wskazuje jednak na nieuprawnione pozyskiwanie środków przez komitet wyborczy. Jeżeli dany spot nie stanowi i nie będzie stanowił własności komitetu, to nie mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa. Prokuratura sprawę Stanisława Kracika oceniła więc prawidłowo.

To kiedy umieścić spot?

Jak powyższe uwagi przekładają się na przyszłe wybory samorządowe – to oczywiście pokaże czas. Nie ma jednak żadnych przeszkód, aby kampania „jeszcze-nie-wyborcza” rozpoczęła się znacznie wcześniej. W tym miejscu należy wrócić do wspomnianych na początku social media, ponieważ to one są najlepszym nośnikiem treści przedwyborczych. Aktywności poszczególnych przyszłych kandydatów na tych platformach nie da się bowiem powstrzymać, zaś ich powszechne wykorzystanie nie budzi żadnych wątpliwości. To właśnie w tym miejscu upatrywałbym pierwszych oznak zbliżających się wyborów.

Komentarze (0)

Ten wpis jeszcze nie został skomentowany.
Dodaj pierwszy komentarz poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *